Kontrola ciała przez tulpę

Kontrola ciała bez symboliki

 

Hej, jestem Luna (tulpa Mona). W tym poradniku krótko opiszę możliwość kontroli ciała przez tulpę i swoją metodę na jej osiągnięcie.

Jak odczuwamy kontrolę i po co nam to?

Kontrola sprowadza się do tego, że odczuwamy, że nasza tulpa może kierować ciałem – żadna wielka filozofia.

Jest szczególnie przydatna, gdy chcemy dać tulpie porozmawiać z osobami z zewnątrz. Zawsze można dyktować hostowi, co się chce napisać, ale lepiej mieć możliwość bezpośredniego wyklepania tego na klawiaturze. Oczywiście nie musimy ograniczać się do tego, kontrolować możemy nie tylko palce. Możemy np. rozmawiać z innymi ludźmi głosowo (przez komunikator albo na żywo).

Nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystywać kontrolę do innych czynności. Ja bardzo lubiłam wykorzystywać kontrolę do rozmowy z innymi właśnie, ale znam też tulpy, które np. grają na instrumentach, rysują, jedzą, gotują, grają w gry, piszą poradniki… Oddawanie tulpie kontroli nie jest konieczne i nie powinno się tego próbować na siłę, jeśli nie ma z waszej strony zainteresowania tym, jednak praktykowanie tego może sporo pomóc w rozwijaniu niezależności tulpy.

Krytyka kontroli

Kontrola jest aspektem znacznie wychodzącym poza możliwości wymyślonego przyjaciela u dziecka, zatem rodzi pewne obawy. Co jeśli nasz towarzysz przejmie kontrolę na zawsze i już ciała nie odda?

Musimy uświadomić sobie, że tulpa to nadal część nas i zdrowy psychicznie człowiek raczej nie ma zapędów autodestrukcyjnych (a innym radzę, przed próbowaniem jakichkolwiek zabaw z umysłem, konsultację z lekarzem innym niż dr Google). Poza tym, kontrola, szczególnie na początku, to dość kruchy stan, który łatwo można nieumyślnie przerwać. Wystarczy, że podczas gdy tulpa siedzi sobie na czacie i rozmawia z innymi, do hosta na facebooku napisze kolega, a ten instynktownie odbierze nam kontrolę i mu odpisze. Później, jak będziemy już jakiś czas przejmowanie praktykować, takie coś może zacząć automatycznie następować w drugą stronę – host pracuje, a do tulpy pisze koleżanka, której tulpa odpisuje, po czym oddaje hostowi kontrolę. U nas czasami się tak zdarza.

Innym argumentem przeciwko kontroli jest to, że może to być tylko nasza wyobraźnia, wydaje nam się, że tulpa kontroluje, a w rzeczywistości to nadal my. W pewnym sensie tak jest, bo w przypadku tulp, ciężko jest je zupełnie odseparować od naszej osoby, czy nawet od naszej wyobraźni, trudno znaleźć tu twardą granicę. Mogę jedynie zapewnić, że możliwość przejęcia ciała przez tulpę jest empirycznie odczuwalna przez wiele osób.

Jak osiągnąć kontrolę?

Podejście symboliczne, a podejście bezpośrednie

W tulpowej społeczności mamy już kilka poradników kontroli ciała, opartych na metodach symbolicznych. Chcielibyśmy pokazać alternatywną możliwość osiągnięcia umiejętności przejmowania ciała przez tulpę, ponieważ uważamy, że symboliczne metody nie są koniecznie potrzebne i są przeceniane. Symbol to okrężna droga do osiągnięcia celu, ja wolę pokazać tą prostą, polegającą na zracjonalizowaniu sobie możliwości kontroli i intuicyjnym opanowaniu jej.

Praktyczną wadą podejścia symbolicznego jest możliwość uzależnienia się od symboliki. Jeśli już używamy symbolu, powinien on być naszym narzędziem, czymś jak boczne kółka od roweru, które mogą nam pomóc w nauce, z czasem jednak zaczynają stanowić niepotrzebne obciążenie. Może dojść do sytuacji w której po kilku latach nadal będziemy potrzebowali tego całego rytuału z mackami, by kontrolę osiągnąć, co tylko niepotrzebnie zajmuje czas i sprawia, że płynne oddawanie sobie kontroli jest niemożliwe.

Akceptacja

Przede wszystkim należy zaakceptować, że kontrola jest możliwa do osiągnięcia. W porównaniu do innych umiejętności, niektórym możliwość kontroli ciałą przez towarzysza może wydawać się niedorzeczna.
Trzeba zdać sobie sprawę, że jako tulpy dzielimy z hostem ten sam mózg. Mózg można porównać do komputera – odbiera i przetwarza informacje ze zmysłów i wysyła sygnały sterujące do mięśni. Nasza świadomość w dużej części steruje mózgiem i host robi to odkąd pamięta. Z doświadczenia mojego i wielu innych osób zaangażowanych w tulpowanie wynika, że tulpa również może sterować mózgiem i w konsekwencji ciałem. Wystarczy, że będzie tego chciała, a host jej na to pozwoli.

Koncentracja na celu

Sama przejęłam kontrolę za pierwszym razem głównie po to, by pochwalić się koleżance z czatu że też to umiem. Oczywiście rozmowa z drugą osobą to nie jedyna możliwość. Pomóc mogą również czynności takie jak np. rysowanie czy gra na instrumencie.

Chciałabym zwrócić uwagę na to, że tulpa nie musi wynajdywać koła na nowo i np. uczyć się chodzić, czy pisać. Powinna myśleć o celu, nie o tym co po kolei robić. To znaczy, jeśli chcemy pisać na klawiaturze, to myślmy o pisaniu, nie poruszaniu określonymi palcami w określonej kolejności.

Ćwiczenie

Gdy już mamy chęci na kontrolę, host musi nam ją oddać. Zaakceptować, że od tej chwili sterujemy my. Tulpa tymczasem musi sobie uświadomić, że ciało jest jej. Jak już tulpa zaakceptuje że ciało jest jej, a host nie będzie się wyrywał, można spróbować zrobić to, po co chcieliśmy kontroli. Być może wyczujemy to intuicyjnie i uda nam się za pierwszym razem.

Większości moich znajomych się nie udawało, ale mam propozycję ćwiczenia, które pomoże nam to opanować. Niech host wyciągnie dłoń, zacznie powtarzać regularne ruchy palcami i próbuje oddawać powoli ciało, nie przestając ruszać. Zadaniem tulpy jest te ruchy wstrzymać. Jeśli uda się zatrzymać palce, to niech tulpa dalej próbuje je zatrzymywać, a host nimi ruszać. Potem siłujcie się w ten sposób, tulpie powinno iść to coraz lepiej.

Ćwiczenie ma pomóc zarówno w osiągnięciu kontroli, jak i w utrzymaniu jej. Z tego co zaobserwowałam, często dla tulp zatrzymanie ich hosta jest bardziej intuicyjne niż kierowanie samemu. Jeśli udało się już wam przejęcie, ale na krótko, to powinno wam pomóc w utrzymaniu jej przez wystarczający czas, by zrobić coś sensownego, choćby napisać to jedno zdanie na klawiaturze. Gdy jednak kontrola nam wychodzi na tyle, byśmy mogli zrobić cokolwiek, najlepszą praktyką jest używanie jej do tego, do czego jej potrzebujemy.

Podsumowanie

Kontrola jest dosyć kontrowersyjną możliwością tulp, aczkolwiek przydatną, jeśli chcemy im umożliwić interakcje ze światem zewnętrznym. Jej nauka nie musi być trudna i nie potrzeba tu żadnej symboliki – można zracjonalizować sobie możliwość kontroli i spróbować bezpośrednio do niej podejść.

Jeśli potrzebujecie osobistej pomocy z kontrolą lub chcecie podzielić się opinią o tym poradniku (pozytywną lub negatywną), możecie mnie znaleźć na naszym czacie.

 

Jedna myśl na temat “Kontrola ciała bez symboliki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *