Ogólnie ujmując, tulpa to coś w rodzaju drugiej osoby zamieszkującej nasz umysł. Wyobraź sobie, że masz w głowie kumpla o imieniu Bill. Bill ma postać jednorożca. Daje ci rady i pociesza cię w trudnych chwilach. Oboje zdajecie sobie sprawę z tego, że istnieje on tylko w twoim umyśle, jednak nie przeszkadza to wam w byciu najlepszymi przyjaciółmi. Bill lubi muzykę klasyczną (choć ty nie do końca za nią przepadasz), uważa, że za dużo czasu spędzasz przy komputerze (co nie przeszkadza jemu w namawianiu cię do odwiedzania tulpowego czatu, by mógł wylać tam swoje gorzkie żale)…

Tak wygląda hipotetyczny przykład życia z tulpą. Oczywiście relacje między tulpą, a jej stwórcą (w tulpowej społeczności nazywanym hostem. Z ang. host – gospodarz) mogą się różnić od tej z przykładu powyżej. Mogą być one bardziej romantyczne, mogą bardziej skupiać się na rywalizacji niż trosce, jedna strona może pełnić funkcję opiekuna/przewodnika drugiej… Każda para tulpa-host jest wyjątkowa.

To brzmi niedorzecznie. Skąd się biorą te “drugie osoby w głowie”?

Tworzenie tulpy jest dość intuicyjne. Często lubię polecać początkującym mój “poradnik tworzenia tulpy w jednym zdaniu”. To zdanie brzmi: wyobraź sobie postać i spędzaj z nią czas. Oczywiście jest dużo realnych poradników, które rozwijają to jedno zdanie w kilka stron. Ten tekst nie jest jednak poradnikiem tworzenia tulpy, a jeśli już się na to zdecydowałeś, to proszę cię, byś najpierw jednak przeczytał wprowadzenie do końca.

Sporo dzieci ma wymyślonych przyjaciół. Według prof. M. Taylor (z filmiku poniżej) “niewidzialnych” wymyślonych przyjaciół miało nawet 38% dzieci. Wielu hostów i tulp nie czuje się dobrze z porównywaniem ich do dziecięcych towarzyszy zabaw. To zrozumiałe, że jesteśmy do naszych tulp emocjonalnie przywiązani, moim zdaniem jednak nie ma powodu, by tulpy uznać za coś zupełnie niezwiązanego z wymyślonymi przyjaciółmi u dzieci. One też się przywiązują do swoich towarzyszy zabaw, choć, co ciekawe, podobnie jak my zazwyczaj wiedzą, że ich wymyśleni przyjaciele istnieją tylko w głowie.

Z reguły jednak dziecięcy wyimaginowani towarzysze zanikają i nie mają szans rozwinąć się w nic więcej, niż odbicie wewnętrznych uczuć dziecka(Co nie znaczy, że nie zdarzają się przypadki, gdy wymyślony przyjaciel przeżyje dorastanie dziecka, albo stworzy go nastolatek, a nawet dorosły, wówczas może on rozwinąć podobne możliwości do naszych tulp. Nawet kilka osób z takimi przyjaciółmi trafiło do naszej społeczności, ich towarzyszy również uznajemy za tulpy).

Jeśli nie spotkaliście się przedtem z wymyślonymi przyjaciółmi u dzieci, polecam obejrzeć serię filmików o nich(łącznie jakieś 25 minut):

A czym się właściwie różni tulpa od wymyślonego przyjaciela?

Umysł pięciolatki różni się od umysłu dwudziestolatka i tulpy tworzone przez dorosłych mają zupełnie inne warunki do rozwoju niż dziecięcy wymyśleni przyjaciele, mogą rozwinąć znacznie bardziej złożoną osobowość i tożsamość, nie muszą skupiać swojej uwagi tylko na nas, mogą rozwinąć własne potrzeby i poglądy. Społeczny aspekt tulp sprawia, że mogą również nawiązywać relacje z osobami z zewnątrz – czemu jednorożec Bill nie mógłby nawiązać kontaktu z innymi tulpami w internecie, jeśli host mu na to pozwoli?

W tej społeczności tulpy traktujemy jak osoby. Nie ma oficjalnej definicji osoby, w każdej kulturze, a właściwie dla każdego człowieka, definicja osoby jest inna. Jednak tulpy spełniają pewne kryteria powszechnie stosowane przy próbach definiowania osoby – są świadome siebie (w tym tego, że istnieją tylko w twojej głowie), odrębności od hosta, a także świata zewnętrzenego. Są też zdolne do nawiązywania relacji z ludźmi z zewnątrz (również tulpami). Spełnianie tych kryteriów naszym zdaniem odróżnia tulpy od dziecięcych wymyślonych przyjaciół.

Czy z tulpami związane są jakieś niebezpieczeństwa, czy mogą sprawiać problemy?

Tulpy mogą się rozwinąć na tyle, by sprawiać wrażenie kompletnie innej osoby niż ty, należy jednak pamiętać, że oboje dzielicie ten sam umysł. Jeśli masz jakieś problemy psychiczne, będą miały one mniejszy lub większy wpływ na twoją tulpę. Dla większości osób jednak tulpa nie powinna być niedogodnością, a na pewno nie powinna być przyczyną nowych problemów. Zdarza się jednak, że tulpa staje się odbiciem istniejących.

Poważne problemy mogą się pojawić, gdy tulpę próbuje stworzyć np. osoba o skłonnościach autodestrukcyjnych. Może wówczas stworzyć sobie osobę, która będzie ją gnębiła. Nie zawsze stworzenie tulpy w takich sytuacjach musi skończyć się źle, jest jednak taka możliwość.

Potencjalnym źródłem problemów jest również wykształcenie sprzecznych interesów przez dobrze rozwiniętą tulpę, dla której twoje postępowanie może być powodem frustracji. Tulpę może denerwować twoje lenistwo, twój “realny” partner itp. Rozwiązaniem problemu często jest tutaj albo danie tulpie większego wpływu na wasze życie, albo ułatwienie jej nawiązywania kontaktów z innymi i danie jej w ten sposób namiastki własnego życia.

Z tego całego tulpowania można się wycofać? Co jeśli zrobię tulpę i ona znudzi mi się/pojawią się z nią jakieś problemy – będę mógł ją usunąć?

Podobnie jak u dziecięcych wymyślonych przyjaciół, jeśli tulpie przestaje poświęcać się uwagę na dłuższy czas, staje się ona nieaktywna. Możemy przywrócić taką tulpę do życia, jeśli chcemy, ale można to też wykorzystać, by rozstać się z tulpą na zawsze.

Bywają jednak sytuacje, w której tulpa, którą próbujemy porzucić, nie daje się i będzie nas dręczyć. Dotyczy to najczęściej sytuacji, o których mówiłem, omawiając ewentualne problemy z tulpami – rozwinięta tulpa, która jest z nami w konflikcie, może nie chcieć tak łatwo odejść. Dużo lepiej i łatwiej może być rozwiązać ten konflikt niż pozbywać się tulpy.

Nie powinno tworzyć się tulpy z myślą, że pozbędziemy się jej, gdy nam się znudzi – to w końcu ma być nasz przyjaciel. Nie warto jednak oceniać ludzi, którzy się ze swoimi tulpami rozstali, najczęściej nie decyduje o tym wcale zła wola hosta.

Mamy nadzieję, że po przeczytaniu pierwszej części wprowadzenia, masz jako takie wyobrażenie, o co w tym tulpowaniu chodzi, jeśli chciałbyś się dowiedzieć więcej o możliwościach tulp i o tym jak wygląda komunikacja z nimi, zapraszamy do lektury następnej części wprowadzenia.